Odyseja wiedźmińska

W The Witcher 3 nie gram już siódmy dzień. Odwyk twa w najlepsze. Przez ten czas kilka osób zdążyło mnie pocieszać przy okazji przypadkowych spotkań. Jakbym stracił kogoś bliskiego.Najgorszy był weekend. Znajomi w trakcie grilla rozpływali się nad grą. Tak jest, nie ma to jak dokopać leżącemu.

Mi natomiast przychodzą coraz to różniejsze pomysły. Wczoraj znów sprzątałem, tym razem pozbyłem się kamienia z czajnika, ale nie skończyło się wykonaniem kolejnego zdjęcia na tapetę (za to czajnik się błyszczy!).

mycie-skraca-zycieWymyśliłem coś znacznie lepszego. Już od jutra moja figurka Geralta walczącego z Gryfem będzie miała zacną, szklaną gablotkę. Żeby było bardziej po amerykańcku konstrukcja chroniąca przed kurzem i niechcianym dotykaniem będzie miała na przedzie logo gry. Na bogatości :). Mam nawet pomysł jak to zilustrować w iście hollywoodzkim stylu, lecz czasu brak :(.

Wczoraj próbowałem się dowiedzieć jak tam sprawy naprawy gwarancyjnej mojej karty graficznej się mają.

Witamy
karta przyszła do naszego serwisu
diagnoza- brak obrazu
odsyłamy ją do serwisu producenta niezwłocznie
Serwis Wrocław

Mimo to staram się być nadal „zajebiście wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora”.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *