Woodstock 2015 – podsumowanie

Na pewno nie zaliczam się do najstarszych i najwytrwalszych Woodstokowiczów.  Na imprezie bywam dość regularnie, acz zdarzyło mi się opuścić niektóre edycje. Pierwszy raz był jeszcze w Żarach, czyli wieeki temu. Woodstock 2015 skończył się, po powrocie przeglądam fotki i gdybam, czy było warto?

Czytaj dalej Woodstock 2015 – podsumowanie

W Olszynie rozpływa się Droga Krajowa 30 (video)

Historia jak u Barei na drodze krajowej nr 30 w Olszynie. Kto jechał wczoraj lub dziś ten doświadczył tego organoleptycznie. Kto nie jechał i nie wie, temu serdecznie nie polecam. W miejscowości Olszyna droga dosłownie rozpływa się pod kołami samochodów!  Najśmieszniejsze, a może najtragiczniejsze, jest że ta chałturnicza inwestycja powstała zupełnie niepotrzebnie. Kolejny przykład marnotrawstwa publicznych pieniędzy?

Pamiętam odcinek drogi w Olszynie przed remontem. Obwodnica została przygotowana profesjonalnie, naprawdę przyjemnie było tamtędy jechać. Jednak w Polsce nie może być normalnie. Nie dalej niż półtora roku temu przeżyłem szok. Asfalt w idealnym stanie został zerwany na sporym odcinku drogi krajowej nr 30. Bez jakiegokolwiek sensu, bo po co niszczyć coś, co jest w idealnym stanie, gdy wiele innych polskich dróg jest w stanie opłakanym?

W trakcie zbytecznego remontu doszło tam do kilku wypadków, ponieważ w jego trakcie droga pokryta była drobnym żwirem utrudniającym jazdę. Po remoncie odcinek ten zyskał wyraźnie inne właściwości jezdne. Gdy wyjedzie się z Biedrzychowic wyraźnie słychać wjazd na nową nawierzchnię.

Teraz dodatkowo widać jakość nowej nawierzchni – kilka dni upałów i droga jest zdewastowana, a asfalt odjeżdża w obydwu kierunkach na kołach kierowców. To jakaś paranoja!

Udało mi się z nieoficjalnych źródeł dowiedzieć następujących rzeczy. Podobno droga może i była super, ale zarząd dróg krajowych miał nadwyżkę środków, którą oczywiście koniecznie trzeba było zmarnować, tfu, spożytkować. Postanowiono więc podobno zerwać asfalt w Olszynie i położyć bliżej niezidentyfikowaną asfaltopodobną nawierzchnię w tym samym miejscu. Oczywiście urzędasy zapomniały, że droga powstała z naszych podatków (i powtarzając do znudzenia była świetna!), następnie z naszych podatków została zerwana i położona na nowo, tylko do dupy. Asfaltowa chałtura która już się rozpada zostanie wyremontowana również z naszych podatków. A wiecie co jest najgorsze? Najgorsze jest, że takie absurdalne procedury spotyka się na każdym kroku, a ludzie, którzy delegują takie zadania nie ponoszą odpowiedzialności. Święte głupie krowy za nasze podatki! Ale to wszystko podobno, a jak jest naprawdę?

Zapraszam do obejrzenia filmu 🙂

Barszcz Sosnowskiego w Gryfowie

Walka z Barszczem Sosnowskiego w Gryfowie Śląskim jest zdecydowanie nierówna. W dniu dzisiejszym strażacy odgrodzili teren, na którym rośnie kilkadziesiąt krzaków. Na tej czynności kończą się możliwości, jakimi dysponuje nasze OSP. Brakuje kombinezonów potrzebnych przy zagrożeniu chemicznym jakim jest wycinka barszczu. Pewnie większość już wie, ale dla przypomnienia Barszcz Sosnowskiego stanowi zagrożenie dla ludzi i zwierząt, powodując oparzenia II i III stopnia. Rany goją się bardzo długo i ciężko.

Czytaj dalej Barszcz Sosnowskiego w Gryfowie

Zapraszamy na Kwisonalia!

W imieniu stowarzyszenia Awantura zapraszam serdecznie do odwiedzin Bulwaru nad Kwisą. Już dziś rozpoczynają się Kwisonalia 2015. Czeka Was nieco atrakcji, w piątek od godziny 19:00 zarządzam sceną dla młodzieży. Program realizowany przez stowarzyszenie Awantura obejmuje 2 koncerty lokalnych zespołów, występ jednego z czołowych przedstawicieli polskiej sceny alternatywnej w postaci Bajzla, a następnie występ Ras Luty – czyli pierwszoligowe polskie reggae. Wpadajcie, bo naprawdę warto. Afterparty poprowadzi dj noir.man, a będzie dla Was grał muzykę drum`n`bass, reggae i inną fajną :).

Mała próbka Ras Luty

I Bajzel!

Serdecznie proszę o poinformowanie znajomych o tym wydarzeniu, niech będzie Was pod sceną jak najwięcej!

Zerknijcie też na Facebooka.

19.00 Sound Revolt – polski rock / Radoniów
19.30 5 stopni w prawo – rock / Gryfów Śląski
20:00 Pokaz poppingu w wykonaniu Emanuela Żuka
20.15 BAJZEL/alternatywa/Poznań
21.30 GWIAZDA WIECZORU RAS LUTA / reggae
23:00 DJ noir.man – live set rock, drum`n`bass, reggae / Bischofswerda
W przerwach pomiędzy koncertami beatbox w wykonaniu Mariusza.

Filmik ku czci Wiedźmina ;)

Ostatnimi dniami smutki po stracie świeżutkiej karty graficznej zatapiałem montując filmik o figurce którą otrzymałem wraz z edycją kolekcjonerską. Tyle co mogę… Znajomi oczywiście patrzyli na mnie jak na aliena, a sami opowiadali o nowych questach pogłębiając mą tramuę. Jednakowoż pragnę zauważyć, że gdy człowiek nie może pograć pierwszy raz od dawien dawna, a wyjątkowo było tak, że miał na to ochotę, to naprawdę różne dziwactwa potrafią zrodzić się w mózgu.

Moje polegało na nagłej i intensywnej potrzebie zmontowania filmu powiązanego z grą. Jako, że nie dane mi grać i nagrywać, skorzystałem z tego co twórcy dodali w edycji kolekcjonerskiej. Figurka tam się znajdująca doczekała się chyba pierwszego amatorskiego filmu z tak dużymi zbliżeniami. Czy są za duże? To zostawiam Waszej ocenie. Figurka Geralta walczącego z Gryfem to moim zdaniem fachowa robota, nawet mająca około 1 cm wysokości twarz Geralta wygląda kozacko i jest pełna detali.

Do filmu wykorzystałem Heliosa 44M o wartości około 50zł. Do tego trzy pierścienie makro, 2 statywy, kilka świateł. W skrócie amatorski zestaw jaki posiadam w domostwie. Zabawa była przednia, pomagali też znajomi. Przy kręceniu powstała niezliczona liczba patentów na ujęcia. Raczej mało profesjonalnie to wyglądało, przy jednym z ujęć znajomy okręcał powoli figurkę na ręczniku, a drugi zaciągał się e-papierosem i dmuchał pomnażając dramaturię ujęcia, a przynajmniej tak nam się wydawało :). Na zabawie przy tym minęło spokojnie z 20 godzin. Pewnie już byłbym po queście z Baronem, tym o którym wszyscy gadają…

Odyseja wiedźmińska

W The Witcher 3 nie gram już siódmy dzień. Odwyk twa w najlepsze. Przez ten czas kilka osób zdążyło mnie pocieszać przy okazji przypadkowych spotkań. Jakbym stracił kogoś bliskiego.Najgorszy był weekend. Znajomi w trakcie grilla rozpływali się nad grą. Tak jest, nie ma to jak dokopać leżącemu.

Mi natomiast przychodzą coraz to różniejsze pomysły. Wczoraj znów sprzątałem, tym razem pozbyłem się kamienia z czajnika, ale nie skończyło się wykonaniem kolejnego zdjęcia na tapetę (za to czajnik się błyszczy!).

Czytaj dalej Odyseja wiedźmińska

Bez Wiedźmina można żyć

Gracze dzielą się na tych którzy grali i tych którzy pragną grać w Wiedźmin: Dziki Gon. Moja sytuacja jest w pewnym sensie wyjątkowa. Pograłem 5 godzin  i nie gram. Nie gram bo karta graficzna odeszła wraz z zamknięciem systemu. Na facebooku ktoś pisał, że również słyszał o takim przypadku. Powinniśmy stworzyć sobie grupę wzajemnego wsparcia. Wołałbym po stokroć nie grać wcale niż zasmakować świata a następnie z przyczyn niezależnych stracić możliwość kontynuowania przygody.

Czytaj dalej Bez Wiedźmina można żyć

Dziki zgon karty – doceniajcie chwile :).

Więc pograłem… Liznąłem pięknego świata wykreowanego przez CD Projekt Red na podstawie prozy Andrzeja Sapkowskiego. Tak jest – pograłem. Teraz czeka mnie odwyk. Karta się… popsuła.

Trzy tygodnie temu kupiłem nowego kompa. Jako iż trochę stary jestem i składanie już mi się nie widzi postawiłem na gotowy zestaw. Ponieważ zamówiłem edycję kolekcjonerską Wiedźmin 3: Dziki Gon komp rzeczony musiał pociągnąć tą produkcję. Czytaj dalej Dziki zgon karty – doceniajcie chwile :).

Rozmowa z Lidią Geringer de Oedenberg – cz. I

W trakcie pobytu w Brukseli próbowałem spotkać się z europosłanką Lidią Geringer de Oedenberg. Pomimo dobrej woli ze strony biura pani poseł i usilnych starań spotkanie nie doszło do skutku. Nic straconego jednak. Pytania, które chciałem zadać w trakcie rozmowy zostały wysłane drogą elektroniczną. Cierpliwie odczekałem i mam odpowiedzi. Wywiad z panią Lidią przeprowadziłem na potrzeby Kuriera Gryfowskiego, a pytania które w nim zadałem oscylują wokół moich zainteresowań – polityki polskiej i globalnej, spraw lokalnych, kultury i praw autorskich.  Dziś premierowo na moim blogu 4 pytania tyczące się polityki polskiej i europejskiej. Wkrótce kolejna część wywiadu „bliższa” naszym lokalnym sprawom. Czytaj dalej Rozmowa z Lidią Geringer de Oedenberg – cz. I

Fotorelacja z Brukseli

Rozpoczynam cykl artykułów zainspirowanych pobytem w Brukseli. Kopnął mnie zaszczyt uczestnictwa w wyjeździe organizowanym przez Komisję Europejską. Pod okiem pani Magdaleny Żelazny-Stokłosa zapoznałem się z pracą centrum prasowego KE oraz uchylono mi rąbka tajemnicy w pozostałych najważniejszych instytucjach zjednoczonej Europy. Dziś zapraszam do przejrzenia dwóch galerii, które rozróżnia kolorystyka.
W najbliższych wpisach posnuję refleksje nad poziomem paranoi terrorystycznej w Brukseli oraz napiszę Wam o ludziach, których spotkałem na ulicach miasta.

P.S. Zastanawiałem się nad miejscem publikacji treści. Padło na ten zakurzony blog. Być może właśnie nadarzyła się okazja, aby go odkurzyć na dłużej.

[facebook_like_button]

CZERŃ I BIEL

 

 

KOLOR